Na samym początku zanieśliśmy dary z naszej szkoły, które zbieraliśmy przez dłuższy czas. Obejrzeliśmy całe schronisko . Widok biednych i pokrzywdzonych zwierząt bardzo nas wzruszył. Otrzymaliśmy kilka rad od wolontariuszek pracujących w schronisku. Zabraliśmy 4 kundelki na smycz i wyszliśmy poza teren ośrodka. Jeden z pupili zerwał nam się ze smyczy, ale po krótkim czasie złapaliśmy uciekiniera. Czas spędzony z psami był wyjątkowy, gdyż czuliśmy, że dajemy im odrobinę wolności. Trudno nam było się z nimi rozstać. Nie jesteśmy tez w stanie zrozumieć tych okrutnych ludzi, którzy skrzywdzili i porzucili te biedne zwierzątka. Po tej wizycie będziemy bardziej uczuleni na ludzką znieczulicę. Dziękujemy Pani Łuckiej, która jest opiekunem takich akcji w naszej szkole od lat. Dzięki niej i wszystkim nauczycielom nasze serca otwierają się coraz bardziej na krzywdę zwierząt.
Zachęcamy wszystkich do takich akcji- odwiedzajcie schronisko w Bielsku-Białej i adoptujcie zwierzęta porzucone lub zostańcie wolontariuszami. Takie zwierzęta oddadzą wam miłość podwójnie. Jeżeli nie wiesz ,co zrobić z wolnym czasem ,wybierz się do schroniska i wyjdź na spacer z samotnym zwierzakiem…


