KRAJOZNAWCZO – TURYSTYCZNE
IM. JERZEGO KUKUCZKI
Już minął tydzień od
naszej wycieczki w Tatry (6.04.2014 r.), a my nadal jesteśmy pod wielkim wrażeniem polany
pełnej krokusów!
Skoro świt ruszyliśmy autokarem do
Zakopanego i po kilku godzinach jazdy dojechaliśmy do Doliny Chochołowskiej. Jest
to najdłuższa i największa dolina w polskich Tatrach, znajdująca się na
zachodnim skraju polskich Tatr Zachodnich. Dolina, zajmuje obszar ponad 35 km²
i ma długość ok. 10 km, najpiękniej
wygląda wiosną, kiedy kwitną krokusy, a na halach rozpoczyna się wypas owiec.
Mimo, że prognozy pogody przewidywały
deszcz, a nawet śnieg to Tatry przywitały nas słońcem. Pięknie wyglądały
ośnieżony szczyty podczas naszej wędrówki, a odpoczynki przewidziane był w
miejscach związanych z Janem Pawłem II, który wielokrotnie odwiedzał dolinę. Na
końcu Polany Chochołowskiej, a tym samym Doliny Chochołowskiej, po ponad dwóch
godzinach marszu, dotarliśmy do największego, tatrzańskiego schroniska stojącego
na wysokości 1148 m n.p.m. Po sfotografowaniu polany pełnej krokusów i po
odpoczynku w schronisku PTTK im. Jana Pawła II, udaliśmy się do kapliczki Św.
Jana Chrzciciela. Widok z tego miejsca był piękny, wprost na szczyt Grzesia.
Potem już rozpoczęła się droga powrotna, wśród bryczek pełnych ceprów, którzy
nie byli wstanie przejść pieszo tej pięknej doliny Tatrzańskiego Parku
Narodowego.
Nasze najbliższe plany: weekend majowy w
Pradze, a siódmego czerwca wybierzemy się na XIV Powiatowy Rajd Górski z metą w
Porąbce.
Szczegóły i zapisy u opiekuna SKKT
Katarzyna Maciejowska-Bączek